We Wrocławiu odbyła się już druga debata z cyklu „Kolej na…” organizowana przez Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe. Podczas konferencji uwagę poświęcono rozwojowi i różnicą między koleją regionalną i miejską, a także wyzwaniom z jakimi spotykają się obecnie organizatorzy transportu autobusowego.
W przeciwieństwie do poprzedniej debaty „Kolej na Dolny Śląsk”, tegoroczna zatytułowana „Kolej na transport publiczny” poświęcona była zagadnieniom ogólnopolskim.
– Cieszymy się, że mogliśmy gościć zarówno samorządowców, parlamentarzystów, jak i praktyków, którzy dzielili się swoimi spostrzeżeniami w zakresie organizacji transportu publicznego – mówi Iwona Budych, prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe. – Już po pierwszej konferencji „Kolej na Dolny Śląsk” w ubiegłym roku, zauważyliśmy potrzebę jej kontynuacji w przyszłości. Przede wszystkim dlatego, że jest to doskonała okazja do spotkania się w jednym miejscu oraz wymiany doświadczeń teoretyków, praktyków, jak i aktywistów branżowych. Po drugie, bardzo dużo mówi się o wykluczeniu transportowym w negatywnym kontekście. My, organizując to wydarzenie chcieliśmy się skupić nie tylko na tym jakie wyzwania jeszcze stoją przed publicznym transportem zbiorowym i co wymaga pilnej poprawy, ale również na wskazaniu dobrych praktyk, które samorządy stosują w swoich małych ojczyznach, aby transport funkcjonował coraz lepiej i zyskiwał na popularności – tłumaczy.
