MONEY.PL

– Sytuacja, jeżeli chodzi o drogi, czy jeżeli chodzi o wykluczenie komunikacyjne, komunikację publiczną, bardzo wyraźnie się poprawiła – przekonywał Jarosław Kaczyński w środę w Tomaszowie Mazowieckim. Jednak kolejne raporty i analizy pokazują, że prawda jest zupełnie inna. Problem wykluczenia komunikacyjnego stale w Polsce narasta.

Iwona Budych ze Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe, cytowana przez portal 300gospodarka.pl, zwracała uwagę, że w 2014 r. funkcjonowało 788 tys. linii komunikacji autobusowej. W 2020 r. – już tylko 480 tys. To oznacza, że w ciągu ledwie sześciu lat ubyło nam ok. 300 tys. połączeń (prawie 40 proc.).

WYKLUCZENI

Odcięci od świata. Czym jest wykluczenie transportowe?

Wykluczenie transportowe, inaczej zwane wykluczeniem komunikacyjnym to ogólnopolski problem, z jakim mierzą się mieszkańcy mniejszych miejscowości i wsi. Jak rozwiązać ten problem?

Czy w Polsce borykamy się ze zjawiskiem wykluczenia transportowego? Iwona Budych, prezeska Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe mówi, że problem ten dotyka znaczną część mieszkańców Polski. Ekspertka zauważa, że rosnące koszty utrzymania transportu publicznego w miastach i gminach wkrótce spowodują cięcia w siatkach połączeń, a następnie całkowitą redukcję kursów na wybranych trasach.

 

NaKolei.pl

Wystartowała ogólnopolska kampania społeczna #WybieramZbiorKom!

Od marca 2020 roku czyli od początku pandemii Covid-19 w Polsce sektor transportu zbiorowego odnotowuje drastyczne spadki w przewozach pasażerskich. Stąd, nie mogąc pozostawać obojętnym na to postępujące zjawisko, postanowiliśmy jak najszybciej stworzyć ogólnopolską kampanię społeczną #WybieramZbiorKom. Cel jest jeden, odbudować wizerunek transportu publicznego. Mamy nadzieję, że przy wsparciu różnych środowisk uda nam się dotrzeć do jak największej grupy odbiorców, a co za tym idzie- zachęcić do podróżowania ZbiorKomem – podsumowuje Iwona Budych, Prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe.